Szczegółowe warunki dotyczące połowów stad głębinowych na północno-wschodnim Atlantyku oraz przepisy dotyczące połowów na wodach międzynarodowych północno-wschodniego Atlantyku i uchylenie rozporządzenia (WE) nr 2347/2002 rybołówstwo



Sprawozdawca A. Rosbach: Obecne rozporządzenie w tej sprawie funkcjonuje już od 12 lat, mimo to nie udało się uniknąć szkodliwego wpływu połowów na stada głębinowe. Propozycja Komisji jest dobrym sposobem uwzględnienia zarówno kwestii bioróżnorodności, bezpieczeństwa rybołówstwa jak i ochrony środowiska. Chodzi o to, aby obniżyć wpływ połowów głębinowych na gatunki ryb i zwierząt. Gatunki głębinowe są opisane tylko w niewielkim stopniu. Są to gatunki występujące poniżej 4 tys. metrów. Na tej głębokości występuje wiele nieznanych gatunków organizmów. Stada tuńczyka i dorsza żyjące w nabrzeżach zostały wytrzebione, więc przeniosły się one głębiej. Obecnie rybacy mają odpowiedni sprzęt do połowów głębinowych, ale jest to szkodliwe dla innych gatunków żyjących na tych głębokościach. Zwiększa to ilość odrzutów, ponieważ wiele gatunków poławianych w ten sposób nie przedstawia żadnej wartości handlowej. Propozycja Komisji jest dobra, ale trzeba bardziej ostrożnego podejścia do regulacji w sprawie stad głębinowych. Trzeba chronić te bardzo wrażliwe gatunki i ekosystemy. Potrzebna jest również odpowiednia definicja narażonych gatunków i ekosystemów. Proponuje się, aby zaktualizować propozycję Komisji zgodnie z Traktatem Lizbońskim. Trzeba zwrócić uwagę na zrównoważony charakter połowów. Działania te powinny być koordynowane międzynarodowo.

L. McAvan: Trzeba chronić głębinowe gatunki. Nie powinno się eksploatować tych łowisk.